Przede wszystkim życzę, aby Bóg Wszechmogący obdarzył Pana/Panią zdrowiem i długim życiem. Przepraszam, że kontaktuję się w ten sposób – mam nadzieję, że u Pana/Pani wszystko w porządku.
Mam świadomość, że się nie znamy, i rozumiem, że ta wiadomość może wydać się niespodziewana, a nawet dezorientująca. Piszę do Pana/Pani szczerze, z nadzieją na uzyskanie pomocy i zaufania w pilnej sprawie.
Niestety, zostałem skazany na śmierć przez nieuleczalną chorobę, która z dnia na dzień mnie wyniszcza – raka gardła. Nie mam innej możliwości komunikacji niż internet, ponieważ jestem hospitalizowany w pokoju medycznym w moim domu w Holandii.
Odkąd dowiedziałem się o chorobie, wszyscy moi przyjaciele mnie opuścili, jakby była ona zaraźliwa. Jestem głęboko zraniony tą niesprawiedliwością. Dziś jestem zupełnie sam i wciąż myślę o mojej zmarłej żonie i ukochanej córce, które obie zginęły w wypadku drogowym 7 lat temu.
Ponieważ moje dni są policzone, przekazałem znaczne darowizny organizacjom humanitarnym. Jednak straciłem do nich zaufanie, ponieważ uważam, że niektórzy z ich liderów wzbogacają się kosztem ludzi w potrzebie.
Dlatego tym razem chcę przekazać znaczną kwotę – dokładnie 4; – osobie godnej zaufania. Moim pragnieniem jest, aby te środki zostały wykorzystane na rozwój projektu lub inną naprawdę ważną sprawę.
Z wyrazami szacunku,
W oczekiwaniu na odpowiedź, jeśli jest Pan/Pani zainteresowany(a):
çvantveero@gmail.com)